Parafia p.w. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Chodywańcach

informacje

Parafia p.w. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Chodywańcach

Chodywańce 32, 22-664 Jarczów
tel: 84 663 45 08

NIP: 921-137-71-43
REGON 040106003

Nr konta bankowego: 54 1020 5356 0000 1002 0120 6093

duszpasterstwo

Proboszcz: ks. Gabriel Cisek
tel: 84 663 45 08
tel. kom. 606 227 540
e-mail: gcisek@wp.pl
e-mail: kontakt@parafiachodywance.pl

statystyki

Online
1

Dzisiaj
8

Ten tydzień
187

Ten miesiąc
985

Ten rok
6250

Wszystkich
65148


Rekord:
235 (31.07.2016)

administracja

WYŚLIJ E-MAIL

Jan Paweł II jednoznacznie bronił życia i był za klauzulą sumienia

Dodano przez Administrator 20/07/14 04:00PM

W związku z publiczną debatą na temat klauzuli sumienia oraz konsekwencji prawnych wobec lekarza odmawiającego aborcji, Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wydało specjalne oświadczenie. Biskupi przypominają nauczanie św. Jana Pawła II, który jednoznacznie potępił odbieranie życia niewinnej istocie ludzkiej.

Zasady określone w nauczaniu urzędowym Kościoła katolickiego są dziś „ignorowane przez część środowisk politycznych i medialnych” – podkreślają biskupi w wydanym 16 lipca oświadczeniu i przypominają nauczanie Jana Pawła II o ochronie życia ludzkiego zawarte m.in. w encyklice „Evangelium vitae”. Absolutne zło aborcji, powinność sprzeciwu sumienia wobec niegodziwego prawa cywilnego, zakaz dyskryminacji ze względu na sprzeciw sumienia, jak również odmowa współdziałania w złu – to zasady, na jakie wskazują.

Odnosząc się do sytuacji odwołanego z funkcji dyrektora szpitala prof. Bogdana Chazana, który odmówił aborcji, biskupi powtarzają słowa św. Jana Pawła II, dla którego hołd wyrażało wielu przedstawicieli życia publicznego: „Kto powołuje się na sprzeciw sumienia, nie może być narażony nie tylko na sankcje karne, ale także na żadne inne ujemne konsekwencje prawne, dyscyplinarne, materialne czy zawodowe (EV 74). Cytują też, że „żadna okoliczność, żaden cel, żadne prawo na świecie nigdy nie będą mogły uczynić godziwym aktu, który sam w sobie jest niegodziwy, ponieważ sprzeciwia się Prawu Bożemu” (EV 62).

Papież w swoim nauczaniu wielokrotnie podkreślał, że „w żadnej dziedzinie życia prawo cywilne nie może zastąpić sumienia ani narzucać norm, które przekraczają jego kompetencje (EV 71). Skrytykował też ustawy dopuszczające w jakichkolwiek okolicznościach odbieranie życia nienarodzonym. „Nie ma żadnego znaczenia, czy ktoś jest władcą świata, czy ostatnim „nędzarzem na tej ziemi: wobec wymogów moralnych wszyscy jesteśmy absolutnie równi – pisał w encyklice „Veritatis splendor” (VS 96).

– Kościół w Polsce jest szczególnie zobowiązany do wiernego przestrzegania dziedzictwa Jana Pawła II – podkreślają członkowie Prezydium Episkopatu w wydanym oświadczeniu. Biskupi wyrażają też poparcie dla zlikwidowania niespójności przepisów, które z jednej strony dają możliwość lekarzom korzystania z klauzuli sumienia i odmowy dokonania aborcji, a z drugiej zobowiązują do wskazania szpitala, gdzie jest ona dokonywana.

W skład Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wchodzą: przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki, zastępca przewodniczącego abp Marek Jędraszewski oraz sekretarz generalny Episkopatu bp Artur Miziński.

źródło: http://www.diecezja.zamojskolubaczowska.pl/art722122,0-272
 


Peregrynacja Pisma Świętego (w parafii Chodywańce 2014-15)

Dodano przez Administrator 25/06/14 09:51AM

Wieczorem ok. godz. 18:00 (zimą może być wcześniej) gromadzi się jak najliczniej rodzina. Jeśli to możliwe cała. I udaje się do sąsiadów po Pismo święte. Gospodarz wręcza sąsiadowi Biblię i obie rodziny wyruszają  w procesji do sąsiadów.  
Po przyjściu do domu w przygotowanym miejscu (stół nakryty najładniejszym obrusem, najlepiej w głównym pokoju, stawiamy Pismo święte i zapalamy dwie świece ustawione po jego bokach) Tam po wspólnym pacierzu: Wierzę w Boga, Ojcze nasz, 10 Przykazań Bożych, Główne prawdy wiary, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu śpiewamy wspólnie hymn do Ducha Świętego:
Przyjdź Duchu Święty ja pragnę… 
 
1. Przyjdź Duchu Święty, ja pragnę,  
O to dziś błagam Cię.  
Przyjdź w swojej mocy i sile 
Radością napełnij mnie.  
 
2. Przyjdź jako mądrość do dzieci, 
Przyjdź jak ślepemu wzrok. 
Przyjdź jako moc w mej słabości, 
Weź wszystko, co moje jest. 
 
3. Przyjdź jako źródło pustyni, 
Z mocą do naszych serc. 
O, niech Twa moc uzdrowienia, 
Dotknie, uleczy mnie już. 
 
Po odśpiewaniu  pieśni sąsiedzi wychodzą  
i rozpoczyna się modlitwa rodziny. 

 
NABOŻEŃSTWO WIECZORNE: 
Rozpoczyna  głowa rodziny: 
W imię Ojca który stworzył nas Swoim Słowem i Syna który jest Słowem Boga, i Ducha Świętego, który działa przez Słowo.  
Wszyscy robią znak krzyża i  odpowiadają: 
Amen. 
Następnie czytane są fragmenty Pisma świętego. Najlepiej jeśli każdy fragment czyta inna osoba tak, aby wszyscy byli zaangażowani. Dalej prowadzić może ktoś, kto najlepiej sobie z tym poradzi. 
 

Z Ewangelii według świętego Mateusza  
Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, 
 a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!».  
         Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego w przypowieściach mówisz do nich?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. Dlatego mówię do nich  
w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą  
ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił.  
Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.  
          Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy! Do każdego, kto słucha słowa 
o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na miejsce skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie 
z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa 
i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».  
Oto Słowo Pańskie. 
 
Prowadzący: 
Bóg jako dobry Ojciec, który tak samo kocha każdego rzuca dziś ziarno Słowa Bożego w serca nas wszystkich. Mówi do tych, którzy chcą słuchać i do tych którzy nie chcą. Do tych, którzy mają serca skaliste i zimne oraz do tych, których serca pałają miłością. Przez te 24 godziny daje każdemu w naszym domu, okazję spotkać się  
ze Sobą i chce mówić do twego serca. Jest hojny w swojej miłości i sieje obficie.  
Nie myśli, że Jego Słowo się zmarnuje jak ziarno posiane na drogę, między ciernie czy miejsca skaliste. Nie myśli, że nie warto do ciebie mówić bo nic nie zrozumiesz.  Nie myśli że marnuje dla Ciebie cenny czas, ale pragnie dziś spotkać się z każdym. Chce rozmawiać z tobą jak przyjaciel z przyjacielem i przytulić cię jak  matka: „Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona?  
A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie.” mówi Bóg do proroka Izajasza. Taki jest Bóg . 
- A ty jaki, jaka jesteś? ( po każdym pytaniu 2 min ciszy ) 
- Czy słuchasz kiedy Bóg mówi, czy też masz inne ważniejsze sprawy na głowie ? 
- Co pamiętasz z usłyszanej przed chwilą Ewangelii ? 
- Czy słuchając Jego Słowa wierzysz Mu, czy też bardziej wierzysz ludziom, mediom 
  i sobie? 
- Jak podchodzisz do tej peregrynacji: cieszysz się z tego, czy przyjmujesz bo co   
   powiedzą sąsiedzi ? 
- Czy czytasz Pismo święte sam w domu, czy tylko słyszysz w kościele raz 
  w  tygodniu w niedzielę ? 
- Jak myślisz, jak często trzeba słuchać Słowa Bożego? 
- Jakie jest dziś twoje serce: podobne do drogi, do skały, do miejsca porośniętego  
  chwastami czy jest żyzną uprawioną glebą, na której może wzrastać przyjęte Słowa 
  Boga ? 
 
Jak przebiegnie to spotkanie zależy od Ciebie, od tego jakim sercem przyjmiesz słowo Boga. Poprośmy Boga o to, by dał każdemu z nas łaskę słuchania i usłyszenia, zrozumienia i uwierzenia, aby w końcu wzrastać w wierze i wydać obfity plon. 
 
Teraz następuje pięć minut cichej modlitwy. Każdy sam, w swoim sercu, prosi Boga tak, jak potrafi, o pomoc w słuchaniu Jego Słowa. 
 
Następnie prowadzący mówi: 
Prosimy dziś Ciebie, o Panie nieba i ziemi, wszechmocny Stwórco i Zbawco,  
o przymnożenie nam wiary. Nosimy ten bezcenny skarb w kruchych naczyniach naszych serc. Ty pragniesz, aby nasza wiara wzrastała, stawała się coraz mocniejsza 
i pomagała nam żyć. Ale wiara rodzi się ze słuchania Słowa Bożego. O ten dar uważnego słuchania Twego słowa, błagamy Cię dziś za przyczyną Maryi, Dziewicy Słuchającej. Tej, która całemu Kościołowi przewodzi nam w pielgrzymce do Ciebie, w drodze wiary i jest naszą Matką i Nauczycielką. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.  
Wszyscy: Amen 
 
Wspólnie mówimy lub śpiewamy: Pod Twoją Obronę uciekamy się… 
 
Czytanie z księgi Rodzaju: 
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem  
i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. Wtedy Bóg rzekł: "Niechaj się stanie światłość!" I stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór  i poranek - dzień pierwszy.  
           A potem Bóg rzekł: "Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich!" Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień drugi.  
           A potem Bóg rzekł: "Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce  
i niech się ukaże powierzchnia sucha!" A gdy tak się stało, Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. Bóg widząc, że były dobre, rzekł: "Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona". 
 I stało się tak. Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. 
 A Bóg widział, że były dobre. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień trzeci.  
           A potem Bóg rzekł: "Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią".  
I stało się tak. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem,  
i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre.  
I tak upłynął wieczór i poranek - dzień czwarty.  
           Potem Bóg rzekł: "Niechaj się zaroją wody od roju istot żywych, a ptactwo niechaj lata nad ziemią, pod sklepieniem nieba!" Tak stworzył Bóg wielkie potwory morskie i wszelkiego rodzaju pływające istoty żywe, którymi zaroiły się wody, oraz wszelkie ptactwo skrzydlate różnego rodzaju. Bóg widząc, że były dobre, pobłogosławił je tymi słowami: "Bądźcie płodne i mnóżcie się, abyście zapełniały wody morskie, a ptactwo niechaj się rozmnaża na ziemi".  
I tak upłynął wieczór i poranek - dzień piąty.  
           Potem Bóg rzekł: "Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!" I stało się tak. Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że były dobre. A wreszcie rzekł Bóg: "Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi  
po ziemi!"  
          Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi". I rzekł Bóg: "Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma  
w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego 
i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona". I stało się tak.  
A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre.  
I tak upłynął wieczór i poranek - dzień szósty. 
W ten sposób zostały ukończone niebo i ziemia oraz wszystkie jej zastępy.  
A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając.  
Oto są dzieje początków po stworzeniu nieba i ziemi. 
Oto Słowo Boże. 
Wszyscy: Bogu niech będą dzięki. 
 
Teraz wszyscy przez chwilę zastanawiają się nad usłyszanymi słowami. 


Prowadzący: 
Księga Rodzaju jest pierwszą księgą Starego Testamentu i zarazem całego Pisma Świętego. Opisuje dzieje początku, które ukazuje nam w sposób symboliczny, skupić się na jej przesłaniu. To nie jest podręcznik do nauki biologii czy  historii: to jest Biblia-słowo o miłości Boga do ludzi. Trzeba więc zadać sobie pytanie co Bóg chciał powiedzieć ludziom przez te słowa? Co dziś chce powiedzieć Tobie ? 
 
Można zadać sobie takie pytania ( ktoś z rodziny niech je powoli odczyta ) Po każdym pytaniu chwila ciszy około 2-3 minut, aby się zastanowić nad nim: 

  1. Czy pamiętasz o tym że wszystko co cię otacza, całą przyrodę stworzył Bóg. Dla kogo i po co ją zatem stworzył? 
  2. Wszystko co Bóg stworzył było bardzo dobre, dlaczego ? 
  3. Kim jesteś? Człowiekiem, ale co to znaczy..? Bóg stworzył Cię na swój obraz i podobieństwo. Czy jesteś dziś obrazem Boga, czy jesteś do Niego podobny?  Jeżeli tak, to w czym? 
  4. A co z siódmym dniem, w którym Bóg odpoczął i który pobłogosławił? Jak przeżywasz niedziele, czy naprawdę jako ten, kto uwierzył Bogu, świętując we wspólnocie Kościoła i w kręgu rodziny, po Bożemu? 
  5. Jak wypełniłeś, bądź jak wypełniasz polecenie Boga w powołaniu małżeńskim: bądźcie płodni i rozmnażajcie się? 
  6. Pomyśl jeszcze jaka jest Twoja wiara w te słowa o stworzeniu świata i czego Pan Bóg może chcieć od Ciebie, którego stworzył? 

 
Potem jeśli, jest ktoś kto potrafi zaśpiewać, śpiewamy Psalm. Jeśli nie, to Psalm należy przeczytać. Wszyscy powtarzają słowa refrenu. 
 
PSALM RESPONSORYJNY: Ps 33 
 
REFREN: Pełna jest ziemia łaskawości Pana  
Słowo Pana jest prawe, * 
a każde Jego dzieło godne zaufania. 
On miłuje prawo i sprawiedliwość, * 
ziemia jest pełna Jego łaski. 
Pełna jest ziemia łaskawości Pana 
Przez słowo Pana powstały niebiosa, * 
wszystkie gwiazdy przez tchnienie ust Jego. 
On morskie wody gromadzi jak w bukłaku, * 
otchłanie oceanu w zbiornikach. 
Pełna jest ziemia łaskawości Pana 
Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem, * 
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie. 
Pan spogląda z nieba, * 
widzi wszystkich ludzi. 
Pełna jest ziemia łaskawości Pana 
Dusza nasza oczekuje Pana, * 
On jest naszą pomocą i tarczą. 
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska * 
według nadziei, jaką pokładamy w Tobie. 
 
Można zaśpiewać teraz pieśń:  RADOŚNIE PANU HYMN ŚPIEWAJMY!  
 
Ref.: Radośnie Panu hymn śpiewajmy, Alleluja!  
I dobroć Jego wysławiajmy, Alleluja! 
1. Wychwalajcie ze mną dzieła Bożej mocy, Alleluja!  
Wychwalajcie Pana nad wszystko na wieki, Alleluja!  
 
2. Wychwalajcie Pana, Aniołowie Pańscy, Alleluja! 
Wychwalajcie Pana, zastępy anielskie, Alleluja!  
 
3. Wychwalajcie Pana, słońce i księżycu, Alleluja!  
Wychwalajcie Pana, wszystkie gwiazdy nieba, Alleluja! 
 
4. Wychwalajcie Pana, cztery pory roku, Alleluja! 
Wychwalajcie Pana, pogody i słoty, Alleluja! 
 
5. Wychwalajcie Pana, rzeki, oceany, Alleluja! 
Wychwalajcie Pana, pagórki i góry, Alleluja! 
 
6. Wychwalajcie Pana, rośliny, zwierzęta, Alleluja! 
Niech wychwala Pana cały rodzaj ludzki, Alleluja! 
 
7. Wychwalaj cię Pana, ludzie sprawiedliwi, Alleluja! 
Wychwalajcie Pana, pokorni i święci, Alleluja! 
 
8. Wychwalajcie Pana, kapłani Kościoła, Alleluja! 
Niech cały lud Boży sławi Jego dobroć, Alleluja! 
 
9. Wychwalajcie Ojca wraz z Synem i Duchem, Alleluja! 
Wychwalajcie Pana, Stwórcę nieba i ziemi, Alleluja! 
 
10. Wychwalajmy Pana, który rządzi światem, Alleluja! 
Wychwalajmy Boga nad wszystko na wieki, Alleluja! 
 
 
Teraz ten kto prowadzi modlitwę mówi: 
Módlmy się. Wszechmogący wieczny Boże, Ty jesteś godny podziwu  
w swoich dziełach, spraw, niech wszyscy przez Ciebie odkupieni zrozumieją,  
że wspaniałe było dzieło stworzenia świata, a jeszcze wspanialsze jest dzieło zbawienia, które się dokonało przez ofiarę Jezusa Chrystusa złożoną na krzyżu 
za nas. Który żyje i króluje na wieki wieków.  
Wszyscy odpowiadają: 
 Amen. 
 
Następuje kolejne czytanie, które powinna wykonać kolejna osoba z rodziny. 
 
Czytanie z Księgi Rodzaju 
Bóg wystawił Abrahama na próbę i rzekł do niego: «Abrahamie!» A gdy on odpowiedział: «Oto jestem», powiedział: «Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jaki ci wskażę». 
           Nazajutrz rano Abraham osiodłał swego osiołka, zabrał z sobą dwóch swych ludzi i syna Izaaka, narąbał drzewa do spalenia ofiary i ruszył w drogę do miejscowości, o której mu Bóg powiedział. Na trzeci dzień Abraham, spojrzawszy, dostrzegł z daleka ową miejscowość. 
I wtedy rzekł do swych sług: «Zostańcie tu z osiołkiem, ja zaś i chłopiec pójdziemy tam, aby oddać pokłon Bogu, a potem wrócimy do was». 
           Abraham, zabrawszy drwa do spalenia ofiary, włożył je na syna swego Izaaka, wziął do ręki ogień i nóż, po czym obaj się oddalili. Izaak odezwał się do swego ojca: «Ojcze mój!» A gdy ten rzekł: «Oto jestem, mój synu», zapytał: «Oto ogień i drwa, gdzież jest jagnię na całopalenie?» Abraham odpowiedział: «Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój». I szli obydwaj dalej. 
          A gdy przyszli na to miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego Izaaka położył go na tych drwach na ołtarzu. Potem sięgnął ręką po nóż, aby zabić syna swego. 
          Ale wtedy anioł Pana zawołał na niego z nieba: «Abrahamie, Abrahamie!»  
A on rzekł: «Oto jestem». Powiedział mu: «Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna». Abraham obejrzawszy się poza siebie, spostrzegł barana uwikłanego rogami w zaroślach. Poszedł więc, wziął barana i złożył w ofierze całopalnej zamiast swego syna. I dał Abraham miejscu temu nazwę «Pan widzi». Stąd to mówi się dzisiaj: «Na wzgórzu Pan się ukazuje». 
           Po czym anioł Pana przemówił głośno z nieba do Abrahama po raz drugi: «Przysięgam na siebie, mówi Pan, że ponieważ uczyniłeś to, iż nie oszczędziłeś syna swego jedynego, będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak liczne, jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; potomkowie twoi zdobędą warownie swych nieprzyjaciół. Wszystkie ludy ziemi będą sobie życzyć szczęścia na wzór twego potomstwa, dlatego że usłuchałeś mego rozkazu». 
Oto Słowo Boże. 
Wszyscy: Bogu niech będą dzięki. 
 
Prowadzący 
Najkrócej mówiąc, problem tego fragmentu Pisma św. przedstawia się następująco: Gdyby jakiś współczesny ojciec usłyszał rozkaz z nieba, że ma własnego syna złożyć w ofierze Bogu, natychmiast wysłalibyśmy go do psychiatry 
i powiedzieli, że jest niebezpieczny dla swojej rodziny. Tymczasem Abrahama, który gotów był zabić w ofierze swojego jedynego syna Izaaka, przedstawia Pismo Święte jako wzór wiary i nazywa Ojcem wiary. 
Czy w imię wiary wolno zabijać?, Oczywiście, że nie. A czy Bóg ma prawo rozkazać ojcu zamordowanie własnego syna? Czy w ogóle ma prawo rozkazać komuś zabicie kogoś niewinnego? Oczywiście, że nie. I nie oto chodzi w tym Słowie. Chodzi o życie duchowe i nasze zawierzenie Bogu. A zatem: 

  1. W jaki sposób ciebie dziś wystawia Bóg na próbę, jak wypróbowuje twoją wiarę? Czego żąda od ciebie, co jest przeszkodą w prowadzeniu życia godnego imienia chrześcijanina?  
  2. Czy ty też słuchasz głosu Boga, który cię woła po imieniu jak Abrahama i zachęca żebyś poszedł tam gdzie ci powie i zrobił to co ci rozkaże? 
  3. Kogo lub co kochasz tak bardzo w swoim życiu, że nie oddasz za żadne skarby? 
  4. Czy jesteś gotowy oddać ten twój skarb gdyby Bóg zażądał? 
  5. W takim razie, czy masz wiarę…prawdziwą…głęboką…szczerą taką jak Abraham? 

 
Teraz śpiewamy bądź czytamy Psalm: 
 
Psalm 16 
REFREN: Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem 
 
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, * 
to On mój los zabezpiecza. 
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, * 
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje. 
Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem 
Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje, * 
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie, 
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz * 
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie. 
Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem 
Ty ścieżkę życia mi ukażesz, * 
pełnię Twej radości 
i wieczną rozkosz, * 
po Twojej prawicy. 
Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem 
 
Prowadzący: 
Módlmy się. Boże Ojcze wszystkich wierzących. Ty przez swoją łaskę pomnażasz 
 na całym świecie liczbę przybranych dzieci, Ty przez sakrament chrztu spełniasz obietnicę daną Twojemu słudze Abrahamowi i czynisz go ojcem wszystkich narodów, dal Twojemu ludowi odpowiedzieć wiarą na łaskę powołania. Przez Chrystusa, Pana naszego.  
Wszyscy. Amen. 
 
Pieśń: BOŻE W DOBROCI NIGDY NIE PRZEBRANY 
1. Boże w dobroci nigdy nie przebrany,  
żadnym językiem niewypowiedziany 
Ty jesteś godzien, Ty jesteś godzien  
wszelakiej miłości,  
poszanowania, poszanowania,  
chwały, uczciwości. 
2. Ciebie czczę, pragnę i ważę samego;  
nad wszystkie dobra Tyś u serca mego.  
Najwyższe dobro, najwyższe dobro,  
Tyś w najwyższej cenie,  
sam jeden u mnie, sam jeden u mnie,  
nad wszystko stworzenie. 
3. Choćbyś za grzechy nie karał mnie, Panie,  
przecież skruszony żałowałbym za nie,  
a żałowałbym, a żałowałbym  
dla tego samego  
żem Cię obraził, żem Cię obraził,  
Pana tak dobrego. 
4. Więc, o mój Boże i teraz żałuję  
dlatego, że Cię nad wszystko miłuję,  
i to u siebie, i to u siebie  
statecznie stanowię,  
że grzechów swoich, że grzechów swoich nigdy nie ponowię. 
5. O Boże dobry, Boże litościwy,  
mej duszy nędznej racz być miłościwy 
jakeś ją stworzył, jakeś ją stworzył,  
pomóż do zbawienia,  
użycz swej łaski, użycz swej łaski,  
broń od potępienia. 
 
Prowadzący:  
Módlmy się: Boże, Ojcze wszystkich wierzących, Ty przez swoją łaskę pomnażasz na całym świecie liczbę przybranych dzieci, Ty przez sakrament chrztu spełniasz obietnicę daną Twojemu słudze Abrahamowi i czynisz go ojcem wszystkich narodów, daj Twojemu ludowi  wiarą odpowiedzieć na łaskę powołania. Przez Chrystusa, Pana naszego. 
Wszyscy: Amen. 
 
CZYTANIE Z KSIĘGI WYJŚCIA 
          Pan rzekł do Mojżesza: «Czemu głośno wołasz do Mnie? Powiedz synom Izraela, niech ruszają w drogę. Ty zaś podnieś swą laskę i wyciągnij rękę nad morzem i rozdziel je na dwoje, a wejdą synowie Izraela w środek na suchą ziemię. 
 Ja natomiast uczynię upartymi serca Egipcjan, że pójdą za nimi. Wtedy okażę moją potęgę wobec faraona, całego wojska jego, rydwanów i wszystkich jego jeźdźców.  
A gdy okażę moją potęgę wobec faraona, jego rydwanów i jeźdźców, wtedy poznają Egipcjanie, że Ja jestem Pan». Anioł Boży, który szedł na przedzie wojsk izraelskich, zmienił miejsce i szedł na ich tyłach. Słup obłoku również przeszedł z przodu i zajął ich tyły, stając między wojskiem egipskim a wojskiem izraelskimi. I tam był obłok ciemnością, tu zaś oświecał noc. I nie zbliżyli się jedni do drugich przez całą noc. Mojżesz wyciągnął rękę nad morze, a Pan cofnął wtedy gwałtownym wiatrem wschodnim, który wiał przez całą noc, i uczynił morze suchą ziemią. Wody się rozstąpiły, a synowie Izraela szli przez środek morza po suchej ziemi, mając mur  
z wód po prawej i po lewej stronie. Egipcjanie ścigali ich. Wszystkie konie faraona, jego rydwany i jeźdźcy ciągnęli za nimi w środek morza. O świcie spojrzał Pan ze słupa ognia i ze słupa obłoku na wojsko egipskie i zmusił je do ucieczki. I zatrzymał koła ich rydwanów, tak że z wielką trudnością mogli się naprzód posuwać. Egipcjanie krzyknęli:«Uciekajmy przed Izraelem, bo w jego obronie Pan walczy z Egipcjanami».  A Pan rzekł do Mojżesza: «Wyciągnij rękę nad morze, aby wody zalały Egipcjan,  
ich rydwany i jeźdźców». Wyciągnął Mojżesz rękę nad morze, które o brzasku dnia wróciło na swoje miejsce. Egipcjanie uciekając biegli naprzeciw falom, i pogrążył 
ich Pan w pośrodku morza. Powracające fale zatopiły rydwany i jeźdźców całego wojska faraona, które weszło w morze ścigając synów Izraela. 
Nie ocalał z nich ani jeden. Synowie zaś Izraela szli po suchym dnie morskim, mając mur z wód po prawej i po lewej stronie. W tym to dniu wybawił Pan Izraela z rąk Egipcjan. I widzieli Izraelici martwych Egipcjan na brzegu morza. Gdy Izraelici widzieli wielkie dzieło, którego dokonał Pan wobec Egipcjan, ulękli się Pana  
i uwierzyli Jemu oraz Jego słudze Mojżeszowi.  
Oto Słowo Boże. 
Wszyscy: Bogu niech będą dzięki. 
 
Prowadzący:  
Każdego roku, w czasie Wielkosobotniej liturgii paschalnej, słuchamy  
o wielkich sprawach historii zbawienia, które Bóg uczynił dla swego ludu. Wyjście  
z Egiptu, to cud mocy Boga, to manifestacja Jego zbawczego działania, dzięki któremu cały naród został wyzwolony z mocy faraona, z mocy tego, kto chciał ten lud zniszczyć. Dzisiaj, dla nas, dla ludu nowego przymierza, owym faraonem jest szatan, ojciec kłamstwa, zabójca człowieka. 
Tego wieczoru, w kręgu rodzinnym, po wysłuchaniu lektury z Księgi Wyjścia, postawmy sobie kilka ważnych pytań:  

  1. W jaki sposób szatan nas oszukuje, jak niszczy nasze życie: małżeńskie, rodzinne?  
  2. Czy każdy z nas rozumie, że ojcem wszelkiego zła jest demon, że on jest kłamcą i pomysłodawcą wszystkiego, co jest przeciwko Bogu i Jego przykazaniom? 
  3. Jaka niewola pojawiła się w naszym życiu? Co nas zniewala  i sprawia, że miłujemy tylko siebie ?  
  4. W jaki sposób zadaję ból i cierpienie najbliższym?  
  5. W jaki sposób niszczę swoje życie, swoje zdrowie? 
  6.  Z czego nie chcę zrezygnować, a co na prawdę niszczy mnie i innych? 
  7. Jakimi drogami Pan Bóg chce nas wyprowadzić z tej niewoli? 
  8. Czy zdajemy sobie sprawę z tego, że diabeł, ten perfidny ojciec wszelkiego zła, za wszelką cenę chce nas trzymać w niewoli, odciągając nas od modlitwy rodzinnej, małżeńskiej, osobistej? 
  9. Czy zdajemy sobie sprawę z tego, że szatan uczyni wszystko, aby nasz dom nie był miejscem słuchania Słowa Bożego i pełnienia woli Bożej? 

 
Psalm: (Ps Wj 15, 1. 2. 4-5. 17ab-18) 
 
REFREN:  Śpiewajmy Panu, który moc okazał 
Będę śpiewał na cześć Pana, * 
który wspaniale swą potęgę okazał, 
gdy konia i jeźdźca * 
pogrążył w morskiej przepaści. 
Refren … 
Pan jest moją mocą i źródłem męstwa, * 
Jemu zawdzięczam moje ocalenie. 
On Bogiem moim, uwielbiać Go będę; * 
On Bogiem ojca mego, będę Go wywyższał. 
Refren …. 
Rzucił w morze rydwany faraona i jego wojsko. * 
Wybrani wodzowie jego zginęli w Morzu Czerwonym. 
Przepaści ich ogarnęły, * 
Jak głaz runęli w głębinę. 
Refren…  
Wyprowadziłeś lud swój 
i osadziłeś na górze Twego dziedzictwa, * 
w miejscu, które uczyniłeś swym mieszkaniem. 
Pan Bóg jest Królem * 
na zawsze, na wieki. 

 

Pieśń: Kto się w opiekę 
1. Kto się w opiekę odda Panu swemu, 
A całym sercem szczerze ufa Jemu: 
Śmiele rzec może: mam obrońcę Boga, 
Nie przyjdzie na mnie żadna straszna trwoga. 
2. Żeś rzekł Panu: "Tyś nadzieja moja", 
Iż Bóg najwyższy jest ucieczka twoja. 
Nie padnie na cię żadna zła przygoda, 
Ani się znajdzie w domu twoim szkoda. 
3. Aniołom swoim każe cię pilnować, 
Gdziekolwiek stąpisz, będą cię Piastować. 
Na ręku nosić, abyś idąc drogą, 
Na ostry kamień, nie ugodził nogą. 
4. Słysz, co Pan mówi: "Ten, kto Mnie miłuje, 
I ze Mną sobie szczerze postępuje. 
I ja go także w jego każdą trwogę, 
Nie zapamiętam i owszem wspomogę". 
5. "Głos jego u Mnie nie będzie wzgardzony,  
Ja mu w przygodzie udzielę obrony.  
Niech pewien będzie szczęścia i zacności,  
I lat sędziwych i Mej życzliwości". 
 
Modlitwa wiernych 
Prowadzący: 

Do naszego Ojca, który zawsze wysłuchuje swoich dzieci, zanieśmy nasze pokorne modlitwy: 

  1. Za naszą Matkę Kościół, która nas zrodziła do życia w wierze, aby głosząc Ewangelię ciągle nas karmiła pokarmem dającym nowe życie. Ciebie prosimy… 
  2. Za Papieża Franciszka, za naszego biskupa Mariana, za naszego proboszcza Piotra, aby nam przewodzili w pielgrzymce wiary, odkrywając tajemnice Słowa Bożego. Ciebie prosimy… 
  3. Za nasze rodziny, aby wzrastały w wierze, autentycznej świętości i mądrości Ludu zrodzonego ze słuchania Słowa Bożego. Ciebie prosimy… 
  4. Za tych, kto z naszych rodzin i z naszej parafii, zagubili się w życiu i utracili wiarę, aby zostali odnalezieni dla Chrystusa, przez nasza pokorną i służebną miłość. Ciebie prosimy… 
  5. Za tych z naszej rodziny, którzy już odeszli do Ziemi Obiecanej-Królestwa Bożego, aby tam cieszyli się oglądaniem Boga twarzą w twarz. Ciebie prosimy… 
  6. Za każdego z nas, aby wzrastało w naszym sercu umiłowanie Pisma  Świętego i gorliwość w wypełnianiu woli Bożej. Ciebie prosimy… 
  7. Dobrze jest w tym miejscu dodać swoje intencje związane z życiem rodziny: przeżywanymi  trudnościami, potrzebami czy wydarzeniami………………. 

 
 
Na koniec prowadzący mówi: 
Przyjmij Ojcze nasze pokorne modlitwy, przez Chrystusa Pana naszego.  
Wszyscy: Amen. 
Cała rodzina odmawia teraz modlitwę Pańską:  Ojcze nasz…. 
Prowadzący:  Módlmy się. 
Boże, Ty w świetle Nowego Testamentu objawiłeś znaczenie cudownych wydarzeń dawnych czasów: Morze Czerwone jest znakiem zdroju chrztu świętego,  
a naród wyprowadzony z niewoli zapowiedzią tajemnicy ludu chrześcijańskiego; spraw, aby wszystkie ludy przez wiarę osiągnęły udział w godności narodu wybranego i odrodziły się w Duchu Świętym. Przez Chrystusa, Pana naszego.  
Wszyscy: Amen. 
 
Prowadzący: Bóg przez proroka Izajasza mówi: „Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa”. A Jezus dodaje: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych».  
Tak, jak żywimy i troszczymy się o nasze ciało tak i nasza dusza potrzebuje pokarmu 
i pielęgnacji. Przez modlitwę i Słowo Boże, które słuchaliśmy, pokrzepiliśmy naszą wiarę. Ufajmy że wyda to piękne owoce. Teraz więc przyszedł czas aby pożywić  
i ciało. Dlatego zasiądźmy do wspólnej uroczystej kolacji w kręgu rodzinnym by cieszyć się dobrocią i miłością Boga, który wszystko czego potrzebujemy dla ducha  
i dla ciała nam daje. Spożywając posiłek spróbujmy porozmawiać o tym cośmy przeżyli w czasie tej modlitwy, o Bogu, rodzinie i wierze. Może trzeba się pojednać…? Uczyńmy to chętnie i szczerze. Niech nie będzie plotek i rozmów  
o innych ale mówmy o sobie i Jezusie. 
 
Modlitwa przed rozpoczęciem posiłku: 
Błogosławiony jesteś, Boże nasz Ojcze, Król wszechświata, przez którego Słowo wszystko zostało stworzone. Ty dałeś nam życie i je podtrzymujesz, Ty  wydobywasz z ziemi chleb, Ty stwarzasz różnorodność pokarmów, Ty dajesz nam owoce drzew i stwarzasz plony ziemi. Błogosławiony jesteś, za to że gromadzisz nas dziś tutaj razem i za obfitość pokarmów, które dziś nam dajesz, a które będziemy spożywali na Twoją chwałę. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen 
 
Kolacja  
Po kolacji można jeszcze pozostać na indywidualnym czuwaniu czytając Pismo święte i modląc się. Można też, do czego gorąco zachęcam, wstać w nocy, pośrodku snu  
i modlić się czytając Słowo Boże, zwłaszcza Ewangelie. Niech każdy członek rodziny przynajmniej przez godzinę spotka się z Jezusem w Jego Słowie. Nawet jeśli nie będziemy rozumieli, dobrze jest czytać i słuchać tego co się czyta. Dlatego można czytać półgłosem, aby słyszeć słowa które się czyta. Jeśli coś nas zastanowi bądź poruszy można się zatrzymać i pomyśleć o tym. Co pewien czas trzeba też poprosić Boga w modlitwie, aby dał Ducha Świętego i pomógł przyjąć i wierzyć czytanemu przez nas Słowu Bożemu. Można posłużyć się poniższymi fragmentami Pisma Świętego albo czytać całą księgę np. Ewangelię świętego Łukasza bądź inną. 
Dobrze też jest czytając stawiać sobie pytania, tak jak w wieczornym nabożeństwie, odnośnie przeczytanych słów i swojego życia: co Bóg mówi mi o mnie i do mnie (o moich czynach, o moim myśleniu, o moich słowach ) przez te, przed chwilą przeczytane Jego słowa? 
 

Czytania indywidualne do wyboru w czasie czuwania przy Słowie Bożym.  
 
Prolog Ewangelii św. Jana 
„Na początku było Słowo,  
a Słowo było u Boga,  
i Bogiem było Słowo.  
Ono było na początku u Boga.  
Wszystko przez Nie się stało,  
a bez Niego nic się nie stało,  
co się stało.  
W Nim było życie,  
a Życie było Światłością ludzi,  
a Światłość w ciemnościach świeci,  
i ciemność Jej nie ogarnęła. 
Była światłość prawdziwa,  
która oświeca każdego człowieka,  
gdy na świat przychodzi.  
Na świecie było [Słowo],  
a świat stał się przez Nie,  
lecz świat Go nie poznał.  
Przyszło do swojej własności,  
a swoi Go nie przyjęli.  
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,  
dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,  
tym, którzy wierzą w imię Jego -  
którzy ani z krwi,  
ani z żądzy ciała,  
ani z woli męża,  
ale z Boga się narodzili.  
A Słowo stało się ciałem  
i zamieszkało wśród nas.  
I oglądaliśmy Jego chwałę,  
chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,  
pełen łaski i prawdy.  
Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył”.  
Oto Słowo Pańskie. 
 
Z Listu do Hebrajczyków (Hbr 4,12-13) 
Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. Nie ma stworzenia, które by było przed Nim niewidzialne, przeciwnie, wszystko odkryte i odsłonięte jest przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek. 

 

Psalm 1 
Szczęśliwy mąż,  
który nie idzie za radą występnych,  
nie wchodzi na drogę grzeszników  
i nie siada w kole szyderców,  
lecz ma upodobanie w Słowie Pana,  
nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą.  
Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,  
które wydaje owoc w swoim czasie,  
a liście jego nie więdną:  
co uczyni, pomyślnie wypada.  
 
Z księgi proroka Jeremiasza   (Jr 6,10) 
Do kogo mam mówić i kogo ostrzegać,  
aby posłuchali?  
Oto ucho ich jest nieobrzezane,  
tak że nie mogą pojąć.  
Oto słowo Pańskie wystawione jest u nich na urąganie,  
nie mają w nim upodobania.  
 
Ps 33 
Bo słowo Pana jest prawe,  
a każde Jego dzieło niezawodne.  
On miłuje prawo i sprawiedliwość:  
ziemia jest pełna łaskawości Pańskiej.  
Przez słowo Pana powstały niebiosa  
i wszystkie ich zastępy przez tchnienie ust Jego.  
On gromadzi wody morskie jak w worze:  
oceany umieszcza w zbiornikach.  
Niech cała ziemia boi się Pana  
i niech się Go lękają wszyscy mieszkańcy świata!  
Bo On przemówił, a wszystko powstało;  
On rozkazał, a zaczęło istnieć 
 
Z księgi proroka Ezechiela    (Ez 3, 1-11) 
A On rzekł do mnie: «Synu człowieczy, zjedz to, co masz przed sobą. Zjedz ten zwój i idź przemawiać do Izraelitów!» Otworzyłem więc usta, a On dał mi zjeść ów zwój, mówiąc do mnie: «Synu człowieczy, nasyć żołądek i napełnij wnętrzności swoje tym zwojem, który ci podałem». Zjadłem go, a w ustach moich był słodki jak miód. Potem rzekł do mnie: «Synu człowieczy, udaj się do domu Izraela i przemawiaj do nich moimi słowami. Jesteś bowiem posłany nie do ludu o mowie niezrozumiałej lub trudnym języku, ale do domu Izraela; nie do wielu narodów o niezrozumiałej mowie i o trudnym języku, których słów byś nie rozumiał. Chociaż gdybym cię 
 do nich posłał, usłuchaliby ciebie. Jednakże dom Izraela nie zechce cię posłuchać, ponieważ i Mnie słuchać nie chce. Cały bowiem dom Izraela ma oporne czoło 
i zatwardziałe serce. Oto Ja uczyniłem twarz twoją odporną jak ich twarze i czoło twoje twardym  
jak ich czoła, dałem ci czoło jak diament, twardszy od krzemienia. Nie bój się ich, nie lękaj się ich oblicza, chociaż są ludem opornym». Wreszcie powiedział mi: «Synu człowieczy, weź sobie do serca wszystkie słowa, które wyrzekłem do ciebie,  
i przyjmij je do swoich uszu! Udasz się do zesłańców, do twoich rodaków i powiesz im: Tak mówi Pan Bóg, czy będą słuchać, czy też nie».  
 
Ps119 
Szczęśliwi, których droga nieskalana,  
którzy postępują według Prawa Pańskiego.  
Szczęśliwi, którzy zachowują Jego upomnienia,  
całym sercem Go szukają,  
którzy nie czynią nieprawości,  
lecz kroczą Jego drogami.  
Ty na to dałeś swoje przykazania,  
by pilnie ich przestrzegano.  
Oby moje drogi były niezawodne  
w przestrzeganiu Twych ustaw!  
Wtedy nie doznam wstydu,  
gdy zważać będę na wszystkie Twe przykazania.  
Chcę Ci dziękować szczerym sercem,  
gdy nauczę się wyroków Twej sprawiedliwości.  
Przestrzegać będę Twych ustaw:  
nie opuszczaj mnie nigdy!  
Jak młodzieniec zachowa ścieżkę swą w czystości?  
- Przestrzegając słów Twoich.  
Z całego serca swego szukam Ciebie;  
nie daj mi zboczyć od Twoich przykazań!  
W sercu swym przechowuję Twą mowę,  
by nie grzeszyć przeciw Tobie.  
Błogosławiony jesteś, Panie,  
naucz mnie Twoich ustaw!  
Opowiadam swoimi wargami  
wszystkie wyroki ust Twoich.  
Cieszę się z drogi Twych upomnień  
jak z wszelkiego bogactwa.  
Będę rozmyślał o Twych postanowieniach  
i ścieżki Twoje rozważał.  
Będę się radował z Twych ustaw:  
słów Twoich nie zapomnę.  
 
Z Księgi Powtórzonego Prawa  
Takie są polecenia, prawa i nakazy, których nauczyć was polecił mi Pan, Bóg wasz, abyście je pełnili w ziemi, do której idziecie, by ją posiąść. Będziesz się bał Pana, Boga swego, zachowując wszystkie Jego nakazy i prawa, które ja tobie rozkazuję wypełniać, tobie, twym synom i wnukom po wszystkie dni życia twego,  
byś długo mógł żyć. Słuchaj, Izraelu, i pilnie tego przestrzegaj, aby ci się dobrze powodziło i abyś się bardzo rozmnożył, jak ci przyrzekł Pan, Bóg ojców twoich,  
że ci da ziemię opływającą w mleko i miód. Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem - Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca,  
z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu. Przywiążesz je do twojej ręki jako znak. Niech one ci będą ozdobą przed oczami. Wypisz je na odrzwiach swojego domu i na twoich bramach.  
 
Z Księgi Powtórzonego Prawa   (Pwt 30) 
Polecenie to bowiem, które ja ci dzisiaj daję, nie przekracza twych możliwości 
i nie jest poza twoim zasięgiem. Nie jest w niebiosach, by można było powiedzieć: «Któż dla nas wstąpi do nieba i przyniesie je nam, a będziemy słuchać i wypełnimy je». I nie jest za morzem, aby można było powiedzieć: «Któż dla nas uda się za morze i przyniesie je nam, a będziemy słuchać i wypełnimy je». Słowo to bowiem jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić.  
 
Z księgi proroka Jeremiasza    (Jr11) 
Słowo, które Pan oznajmił Jeremiaszowi: «Słuchajcie słów tego przymierza 
i mówcie do mężów Judy oraz do mieszkańców Jerozolimy. Powiesz im: To mówi Pan, Bóg Izraela: Przeklęty człowiek, który nie słucha słów tego przymierza, jakie dałem przodkom waszym, gdy wyprowadzałem ich z Egiptu, z pieca do topienia żelaza, mówiąc: Słuchajcie głosu mojego i postępujcie według tego, co wam rozkazałem! Będziecie moim ludem, Ja zaś będę waszym Bogiem, abym mógł wypełnić przysięgę złożoną przodkom waszym, że dam im ziemię opływającą 
w mleko i miód, jak ją dzisiaj macie». A ja odpowiedziałem: «Niech się tak stanie, Panie!» I rzekł Pan do mnie: «Ogłoś wszystkie te słowa w miastach judzkich i na ulicach Jerozolimy. Słuchajcie słów tego przymierza i wypełniajcie je! Albowiem usilnie pouczałem waszych przodków od dnia, gdy wyprowadziłem ich z ziemi egipskiej aż do dnia dzisiejszego, bezustannie napominając: Słuchajcie głosu mojego! Oni jednak nie usłuchali ani nie nakłonili swego ucha. Każdy postępował według zatwardziałości swego przewrotnego serca. Wypełniłem więc na nich wszystkie słowa tego przymierza, jakie nakazałem im zachować, a którego oni nie zachowali». 
 
Z księgi Mądrości   (Mdr 16) 
…by pojęli Twoi, Panie, umiłowani synowie, że nie urodzaj plonów żywi człowieka,  
lecz słowo Twoje utrzymuje ufających Tobie.  
 
Z drugiego Listu świętego Pawła do Tymoteusza    (2Tm 3) 
Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. Wszelkie Pismo od Boga natchnione [jest] i pożyteczne do nauczania, do przekonywania,  
do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu. 
Z Księgi Powtórzonego Prawa   (Pwt 30) 
Polecenie to bowiem, które ja ci dzisiaj daję, nie przekracza twych możliwości  
i nie jest poza twoim zasięgiem. Nie jest w niebiosach, by można było powiedzieć: «Któż dla nas wstąpi do nieba i przyniesie je nam, a będziemy słuchać i wypełnimy je». I nie jest za morzem, aby można było powiedzieć: «Któż dla nas uda się za morze i przyniesie je nam, a będziemy słuchać i wypełnimy je». Słowo to bowiem jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić.  
           Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im -oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi. 
 
Z Ewangelii według świętego Jana     (J 10,1nn) 
„ Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu 
 i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych». Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił.  
Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam:  
Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. 10 Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości. Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa 
i rozprasza; dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je [potem] znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca». - I znów nastąpiło rozdwojenie między Żydami z powodu tych słów. Wielu spośród nich mówiło: «On jest opętany przez złego ducha i odchodzi od zmysłów. Czemu Go słuchacie?» Inni mówili: «To nie są słowa opętanego. Czyż zły duch może otworzyć oczy niewidomym?» 
 
Z księgi proroka Jeremiasza    (Jr. 20,7n) 
Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść;  
ujarzmiłeś mnie i przemogłeś.  
Stałem się codziennym pośmiewiskiem,  
wszyscy mi urągają.  
Albowiem ilekroć mam zabierać głos,  
muszę obwieszczać:  
«Gwałt i ruina!»  
Tak, słowo Pańskie stało się dla mnie  
codzienną zniewagą i pośmiewiskiem.  
I powiedziałem sobie: Nie będę Go już wspominał  
ani mówił w Jego imię!  
Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby ogień,  
nurtujący w moim ciele.  
Czyniłem wysiłki, by go stłumić,  
lecz nie potrafiłem. 
 
Z listu do Hebrajczyków    (Hbr 1,1n) 
Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat.  
Ten [Syn], który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach. 
 
Z księgi Wyjścia     (Wj 20, 1-18) 
Wtedy mówił Bóg wszystkie te słowa: «Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.  
Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.  
Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.  
Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.  
Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.  
Nie będziesz zabijał.  
Nie będziesz cudzołożył.  
Nie będziesz kradł.  
Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.  
Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego».  
Wtedy cały lud, słysząc grzmoty i błyskawice oraz głos trąby i widząc górę dymiącą, przeląkł się 
 i drżał, i stał z daleka. I mówili do Mojżesza: Mów ty z nami, a my będziemy cię słuchać! Ale Bóg niech nie przemawia do nas, abyśmy nie pomarli! 
 
 
Nabożeństwo popołudniowe przed przekazaniem Pisma świętego sąsiadom. 
 
Zaczynamy pieśnią:  
PRZYBĄDŹ, DUCHU ŚWIĘTY lub inną do Ducha Świętego. 
1. Przybądź, Duchu Święty, 
Spuść z niebiosów wzięty 
Światła Twego strumień! 
Przyjdź, Ojcze ubogich, 
Dawco darów mnogich, 
Przyjdź, Światłości sumień! 
2. O najmilszy z gości, 
Słodka serc radości, 
Słodkie orzeźwienie! 
W pracy Tyś ochłodą, 
W skwarze żywą wodą, 
W płaczu utulenie. 
3. Światłości najświętsza, 
Serc wierzących wnętrza 
Oddaj swej potędze! 
Bez Twojego tchnienia 
Cóż jest wśród stworzenia? 
Jeno cierń i nędze! 
4. Obmyj, co nieświęte, 
Oschłym wlej zachętę, 
Ulecz serca ranę! 
Nagnij, co jest harde, 
Rozgrzej serca twarde, 
Prowadź zabłąkane! 
5. Daj Twoim wierzącym,  
W Tobie ufającym  
Siedmiorakie dary!  
Daj zasługę męstwa,  
Daj wieniec zwycięstwa,  
Daj szczęście bez miary! 
 
Prowadzący:  W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. 
Maryja, Matka Jezusa wcielonego Słowa i nasza Matka, Matka Kościoła.  
O Niej to Słowo Boże mówi ustami św. Elżbiety: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”. Uwierzyła i przyjęła Słowo Boże. Pozwoliła mu się prowadzić i nim żyła. A w innym miejscu sam Jezus powie: «Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je». Dlatego razem z Nią zanieśmy teraz naszą modlitwę do Boga aby i w nas narodziło się Słowo Boże - Jezus Chrystus. Byśmy i my byli błogosławieni, to znaczy szczęśliwi i święci. 
 


Teraz następuje wspólna modlitwa różańcowa, rozważamy tajemnice światła:

Dodano przez Administrator 24/06/14 10:33AM

Tajemnica I - CHRZEST JEZUSA W JORDANIE 
A gdy Jezus został ochrzczony... głos z nieba mówił: "Ten jest mój Syn umiłowany,  
w którym mam upodobanie. 
Janowi Chrzcicielowi przypadło zadanie bezpośredniego wskazania światu osoby Zbawiciela. Do spotkania Jezusa z Janem doszło w miejscu, gdzie Jan chrzcił i przez chrzest pokuty przygotowywał naród wybrany na spotkanie z Mesjaszem. Do ochrzczonych przez siebie Jan mówił: "Idzie [za mną] mocniejszy ode mnie... On chrzcić was będzie Duchem Świętym". 
Maryjo, pomóż nam zrozumieć, że przyjmując chrzest Janowy, Jezus wszedł jeszcze pełniej w nasz ludzki świat, naznaczony grzechem, ażeby go z grzechu wyzwolić. 
Wszyscy: Ojcze nasz… 10 razy Zdrowaś Maryjo…Chwała Ojcu… 
 
Tajemnica II- OBJAWIENIE SIĘ JEZUSA W KANIE GALILEJSKIEJ 
Odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono... także Jezusa i Jego uczniów. Podczas uczty weselnej Maryja spostrzegła zakłopotanie gospodarzy, którym zabrakło wina. Zwróciła się więc do Syna ze słowami: "Wina nie mają", a do pozostałych: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie". To tu, w Kanie Galilejskiej, Jezus po raz pierwszy objawił swoją Boską moc, przemieniając wodę  
w wino. 
Maryjo, przez swoją prośbę ukazałaś, że nie jest Ci obojętny ludzki niepokój, a Jezus przez jej spełnienie dowiódł, iż jest gotów zaradzać także potrzebom przyziemnym, aby otworzyć ludzkie oczy na prawdę wiary. Chrystus w Kanie objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Pomóż, Matko, byśmy i my całym sercem uwierzyli. 
Wszyscy: Ojcze nasz… 10 razy Zdrowaś Maryjo…Chwała Ojcu… 
 
Tajemnica III- GŁOSZENIE KRÓLESTWA I WZYWANIE DO NAWRÓCENIA 
Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: "Czas się wypełnił  
i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię". 
Wypełnił się czas obietnic dotyczących przyjścia Mesjasza. Nadszedł czas realizacji zbawienia poprzez przyjęcie ogłoszonej prawdy. Z daru zbawienia skorzystać mogą ci, którzy uwierzą w Ewangelię, nawrócą się i podejmą życie znaczone nauką 
 i przykładem Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. 
Maryjo, wesprzyj nas, by Chrystusowe wezwanie do nawrócenia i pójścia za Nim pozostawało dla nas zawsze aktualne i zobowiązujące nasze sumienia. Byśmy szli przez trudy życia, nawracając się i wierząc w Ewangelię. 
Wszyscy: Ojcze nasz… 10 razy Zdrowaś Maryjo…Chwała Ojcu… 
 
Tajemnica IV- PRZEMIENIENIE PAŃSKIE NA GÓRZE TABOR 
Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę... Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy odmienił się, a Jego odzienie stało się lśniąco białe... Z obłoku odezwał się głos: "To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie" . 
Zbliżała się męka i śmierć Chrystusa, chwila wielkiej próby wiary dla apostołów. Jezus wziął trzech uczniów na górę, by tam ukazać im inny niż ludzki wymiar swojego istnienia. Apostołowie dostrzegli w przemienionym na ich oczach Chrystusie Boga i usłyszeli od samego Ojca, że Jezus jest Synem Bożym, którego należy słuchać. 
Maryjo, dopomóż, by nikomu z nas nie zabrakło świadomości, kim jest Jezus Chrystus, zwłaszcza podczas trudnej próby życiowej. Byśmy także nigdy nie zapomnieli słów Ojca: "Jego słuchajcie". 
Wszyscy: Ojcze nasz… 10 razy Zdrowaś Maryjo…Chwała Ojcu… 

Tajemnica V- USTANOWIENIE EUCHARYSTII 
To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!. 
Wypowiadając te słowa w Wieczerniku, Chrystus ustanowił sakrament Eucharystii, polecając nam go sprawować na Jego pamiątkę. W ten sposób miała się wypełnić obietnica Jezusa, że nie pozostawi nas samych. 
Maryjo, to dla nas Twój Syn pozostał w eucharystycznych postaciach, byśmy się Nim karmili i zdobywali moc potrzebną na czas ziemskiego pielgrzymowania. Naucz nas wielbić Jezusa w Eucharystii, doświadczać, jak bardzo nas umiłował. 
Wszyscy: Ojcze nasz… 10 razy Zdrowaś Maryjo…Chwała Ojcu… 

 

Pieśń: MAGNIFICAT 

Uwielbiaj, duszo moja, sławę Pana mego, 
Chwal Boga Stworzyciela, tak bardzo dobrego, 
   Bóg mój, zbawienie moje, jedyna otucha,  
   Bóg mój rozkoszą serca i weselem ducha. 
Bo mile przyjąć raczył swej sługi pokorę,  
łaskawym okiem wejrzał na Dawida córę.  
   Przeto wszystkie narody co ziemię osiędą,  
   odtąd błogosławioną mnie nazywać będą. 
Bo wielkimi darami uczczonam od Tego,  
którego moc przedziwna, święte imię Jego.  
   Którzy się Pana boją, szczęśliwi na wieki,  
   bo z nimi miłosierdzie z rodu w ród daleki. 
Na cały świat pokazał moc swych ramion świętych,  
rozproszył dumne myśli głów pychą nadętych.  
   Wyniosłych złożył z tronu, znikczemnił wielmożne,  
   wywyższył, uwielmożnił w pokorę zamożne. 
Głodnych nasycił hojnie i w dobra spanoszył,  
bogaczów z torbą puścił i nędznie rozproszył.  
   Przyjął do łaski sługę Izraela cnego, 
   wspomniał nań, użyczył mu miłosierdzia swego.  
Wypełnił, co był przyrzekł niegdyś ojcom naszym,  
Abrahamowi z potomstwem jego, wiecznym czasem. 
   Wszyscy śpiewajmy Bogu w Trójcy Jedynemu,  
   Chwała Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu.  
Jak była na początku, tak zawsze niech będzie teraz i na wiek wieków 
niechaj zawsze słynie wszędzie. 
 

Prowadzący: 
Słowo Boże jest światłem życia. Bóg nie zostawił ciebie samego w ciemnościach domysłów. Nie jesteś skazany na własne dociekania lub własną wyobraźnię. On objawił samego Siebie. Możesz poznać Boga takim, jaki jest. Zaprasza cię do dialogu. Pragnie, byś słyszał Jego słowo. Ono pozwoli ci żyć w świetle i karmić się światłem. Tym Słowem Boga jest Jezus Chrystus. Czytając Pismo święte karmisz się Jezusem. Jest to podobne do przyjmowania Jego Ciała w Eucharystii. Słowo Boga jest Osobą. Nie czytasz i nie słuchasz pojęć, historii, określeń, ale stoisz wobec Osoby, która spotyka się z tobą. Poznać Boga znaczy, nie tylko dowiedzieć się czegoś o Nim,  
ale wejść z Nim w intymną bliską relację. Biblia jest jak tabernakulum, w którym przechowuje się żywego Chrystusa, adoruje się Go i uwielbia. Otocz szacunkiem  
tę Księgę, umieść ją w centralnym miejscu twego domu. Ciesz się obecnością Jezusa przy tobie. Słuchaj Jego Słowa często, najlepiej codziennie bo Słowo Pana jest duchem i życiem. Słuchając słowa, napełniasz się Duchem Świętym. Maryja przyjęła słowo Boga, które zwiastował Jej Anioł, to znaczy pozwoliła, by Duch Święty Ją napełnił. W ten sposób stała się brzemienną i poczęła Jezusa. Przyjmuj szczerym 
 i pokornym sercem Słowo Boże, napełniając się Duchem Bożym, byś radował się  
w Bogu. Czytając słowa Boga otrzymujesz życie. Wszelki inny pokarm nie daje życia, jedynie je podtrzymuje. Nosząc w sobie Słowo Boże, rozmyślając nad nim, rozważając je, będziesz nosić w sobie Jezusa.  
Słowo Boże jest Prawdą. A Bóg Ojciec chce mieć czcicieli, którzy będą oddawali Mu cześć w Duchu i Prawdzie . Przyjmując zatem Słowo takie jakie jest, nie podważając, nie poddając w wątpliwość, nie krytykując, przyjmując Jezusa - oddajesz cześć Bogu. Bóg wypowiedział swoje słowo tak, jak chciał i to, co chciał. Potrzebujesz wiele pokory, by je przyjmować. Prawdą niekoniecznie musi być to, co ty uważasz dzisiaj za słuszne. Dlatego przyjmuj to słowo, nawet jeśli nie potrafisz zrozumieć, dlaczego Bóg w taki sposób je wypowiedział. Jest to dla ciebie wezwanie do nawrócenia. 
Przez to samo Słowo, złożone w ręce Kościoła, Bóg chce przemawiać do ciebie, chce przemawiać do twojego serca. On w nim zawarł Swoją wolę względem ciebie. Nie jest to tylko słowo Boże dla Kościoła, ale również dla ciebie. Dlatego słuchaj słowa Bożego. Słuchaj- czytając, słuchaj- modląc się słowem Bożym, słuchaj- przepisując je, słuchaj- ucząc się go na pamięć, słuchaj- słuchając. Słuchaj go wtedy, gdy jesteś  
w podróży, kiedy zasypiasz, kiedy wstajesz. 
Kiedy słuchasz słowa Biblii, spotykasz się z Bogiem i Jego miłością. Bóg w niej objawia ci Siebie: kim jest, jaki jest i czego pragnie. Słuchaj ażeby poznać jak bardzo Cię kocha! 
 
Módlmy się:  
Boże Ojcze, Ty zesłałeś na świat Twojego Syna, Słowo Prawdy, i Ducha Uświęciciela, aby objawić ludziom Tajemnicę Bożego życia; ześlij na nas dary Ducha Świętego i dokonaj w sercach wiernych tych cudów, które zdziałałeś w początkach głoszenia Ewangelii abyśmy tak, jak Niepokalana Dziewica, przyjęli Twoje odwieczne Słowo i przeniknięci światłem Ducha Świętego stali się świątynią Bożą. Prosimy Cię, spraw, abyśmy za Jej przykładem pokornie wypełniali Twoją wolę. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, który żyje i króluje na wieki wieków. 
Wszyscy: Amen  
Prowadzący: 
Niech nas błogosławi i strzeże Bóg Wszechmogący. Ojciec i Syn i Duch Święty. 
Wszyscy czynią znak krzyża. 
 
Prowadzący: Błogosławmy Panu 
Wszyscy: Bogu niech będą dzięki. 
 
Na zakończenie pieśń: Dziękujemy Ci Ojcze nasz 
1. Dziękujemy Ci, Ojcze nasz,  
za święty winny szczep Dawida,  
Który nam poznać dałeś  
przez Jezusa Syna Twego.  
Tobie chwała na wieki! 
2. Dziękujemy Ci, Ojcze nasz,  
za życie i za wiarę, 
Którą nam poznać dałeś  
przez Jezusa Syna Twego. 
3. Dziękujemy Ci, Ojcze nasz,  
za święte Imię Twoje, 
Któremu zgotowałeś  
mieszkanie w sercach naszych. 
4. Dziękujemy Ci, Ojcze nasz,  
za wiarę i za nieśmiertelność,  
którą nam poznać dałeś  
przez Jezusa Syna Twego. 
5. Ty, o Panie Wszechmocny  
stworzyłeś wszystko dla Imienia Swego,  
pokarm i napój dałeś  
ludziom na pożywienie. 
6. Nam zaś darowałeś,  
pokarm duchowy oraz napój, 
I żywot wieczny,  
przez Jezusa Syna Twego. 
 
 
Następnie gospodarz bierze Pismo święte całuje i daje do ucałowania pozostałym członkom rodziny poczym cała rodzina udaje się w procesji do sąsiadów. Tam na progu domu przekazują gospodarzowi Biblię i wszyscy wchodzą na krótką modlitwę. Po wspólnym pacierzu powracają do domu. 
 


Dodatek – do indywidualnego przeczytania, np. w czasie modlitewnego czytania. 
Słuchanie Słowa Bożego jest sprawą istotną dla życia człowieka. Ono decyduje o jego życiu. Nie można go więc słuchać byle jak. Ono wymaga, by w tę postawę zaangażować wszystkie swoje siły i moce. Sekret słuchania zawiera się w uwadze. Człowiek nie może słuchać Boga połowicznie, w rozproszeniu. Nie może tego czynić jako ciężki obowiązek, ale jako znak miłości do Tego, kogo się słucha. Stąd ciało 
i dusza winny być nastawione na słuchanie. 
          Po hebrajsku słuchać naprawdę znaczy „słuchać, słuchając”. Nie może być  
w tej postawie coś z fałszu. Słuchać prawdziwie znaczy więc słuchać zawsze, wiernie, wytrwale. Postawa słuchania to trwałe zachowanie słuchającego, w każdej sytuacji życiowej. 
          Słowo Boże jest doskonałe. Nie można do niego nic dodać ani od niego ująć. Nikt nie może mówić: to mnie interesuje, a to nie. Bóg wie najlepiej, co mówi, Jego Słowo jest wieczne i nieodwołalne. Z tej racji należy słuchać Boga totalnie. Nie tylko to, co mi odpowiada, co mi się podoba, co jest po mojej myśli. Nie chodzi o słuchanie, wybiórcze. Słuchanie nie tylko winno być uważne, autentyczne, ale także bez żadnych warunków. Wszystko, co Bóg powiedział, winno być słuchane, czczone i szanowane. Chodzi o to, by w słuchanie zaangażować wszystkie władze. Człowiek winien słuchać Słowa Bożego całą swoją energią (uczucia, pamięć, rozum, wola). Takie słuchanie przyczynia się do jedności człowieka. 
          Kiedy proklamowane jest Słowo Boże, dzieje się to tak jakby ostatni raz. Czas słuchania słowa to dziś, nie jutro. Słowo nie jest na inne czasy, dla innych ludzi. Zmarnować go - nie słuchać, to uznać, że nie jest na teraz i dla mnie. Bóg zwraca się ze Słowem na moje dziś. Dziś Jego Słowo dosięga moich uszu i mego życia. Dziś zaprasza mnie do dialogu. Dziś mnie koryguje, zachęca, przebacza i daje życie. Dziś należy dać Bogu możliwość bycia wysłuchanym. 
          Bóg szuka nas przez swoje Słowo ciągle. Potrzeba słuchania dziś. Człowiek nie może mówić Bogu: „posłucham Cię jutro”. Należy słuchać Boga dzisiaj i teraz. 
Proces słuchania Słowa Bożego prowadzi do jego przyjęcia i wprowadzenia w życie. Jeśli ktoś słucha i przyjmuje, ale nie wprowadza w praktykę, Słowo pozostaje ideą; jeżeli działa, ale bez wcześniejszego słuchania, to wszystko ogranicza się do osobistej inicjatywy.  
          Chodzi o czynienie przestrzeni dla Słowa w sercu, o zachowywanie go wewnątrz. Słowo nie może być w nas gościem na jeden dzień. Ono pragnie zamieszkać pośród nas. Strzec Słowo oznacza dać mu mieszkanie, obywatelstwo  
w sobie. Najlepszym miejscem, by strzec Słowo jest serce. Z tego miejsca Słowo dotyka i dosięga wszystkiego. Dzięki temu możliwy też jest proces medytowania Słowa. 
Słowo to nie jakiś przedmiot muzealny, ale żywa rzeczywistość. Złożona w sercu rozpoczyna proces ożywczy, który nazywamy medytowaniem. Nie chodzi w nim  
o jakąś czysto intelektualną refleksję, ale o aktywność, która obejmuje całkowicie człowieka. Słowo złożone w sercu powraca, jest smakowane. Staje się ono przedmiotem „przeżuwania”, medytowania. Chodzi w tym procesie o zatrzymanie  
się bliżej przy Słowie, by czerpać z niego wszystek smak. Zatrzymanie się przez medytację na Słowie prowadzi do jego zapamiętania. W szkołach rabinackich posługiwano się specjalnymi technikami, by zapamiętać Słowo przekazywane. Powtarzane tysiące razy Słowo stawało się własnością człowieka, częścią jego samego. Tak, jak w palącym wzrasta pragnienie palenia, tak zapamiętywanie Słowa podnosi pragnienie jego dalszego zapamiętywania. Jest to proces, który nigdy nie może być zakończony. Sekret zapamiętywania leży w ciągłym powtarzaniu tego,  
co się chce zapamiętać. Słowo Boże usłyszane i przyjęte do serca może ulec jednak zapomnieniu. Dzisiejszy człowiek jest przecież szczególnie rozproszony i zagubiony. Ale już autorzy natchnieni wskazują na pewne zewnętrzne znaki, które mogą być pomocne w tym, by Słowo Boże pozostało żywe. 
          Znamy zwyczaj stosowania pewnych znaków, przedmiotów, które mają  
o czymś przypominać. Izraelici ten sposób na pamiętanie zastosowali do Słowa Bożego. 
W tekstach tych mowa jest o frędzlach na krajach szaty, które zdobiły każdą część odzieży, oraz o filakteriach – tefilin. Filakterie to skórzane szkatułki, w których Żydzi umieszczali kartki pergaminowe z tekstami Szema Israel. Przywiązywano je rzemykami do czoła i lewej ręki na wysokości serca. Zazwyczaj czyniono to podczas modlitwy rannej. Z pobożności niektórzy nosili je cały dzień. W ten sposób Słowo było nieodłącznym towarzyszem życia, było „wiecznym łańcuchem”; tak by nigdy  
nie można było go zapomnieć. 
          Żydzi często słowa brali dosłownie i na drzwiach wejściowych domu umieszczali małe pudełeczko z drewna lub metalu, wkładając w nie tekst z Pisma św.(zwitek pergaminu!). Pudełeczko to nazywano mezuzą. Przekraczając próg za każdym razem dotykało się palcami mezuzy, a następnie ustami. W czasach Jezusa obowiązek umieszczania mezuzy nie dotyczył synagog ani domów nauki. 
          Słowo Boże jako Słowo życia bez przerwy winno być przekazywane tak,  
by życie i zbawienie przechodziły z ojców na synów. Nauka Słowa zaczyna się  
w rodzinie. Pouczenie ojca jest obowiązujące. W tym zadaniu nikt nie może ojca zastąpić. Prorok i kapłan pełnili specjalną rolę w przepowiadaniu, ale każdy miał  
z Izraelitów obowiązek wobec Słowa. Świadectwo rodzinne jest niezastąpione; Słowo winno być przedmiotem rozmów; każdy w domu winien być zaangażowany w to, by Słowo Boże było w nim jakoś obecne! 
          Słuchanie Słowa Bożego pociąga za sobą konsekwencje: błogosławieństwo lub przekleństwo. W najstarszych tekstach biblijnych konsekwencje te mają konkretny, bardzo ziemski kształt. Ten związek widoczny jest szczególnie w wydarzeniu ofiarowania Izaaka Bogu przez Abrahama. Kiedy on słyszy taki nakaz Boga, nie protestuje, nie stawia zastrzeżeń, nie targuje się. Nagroda za słuchanie i wypełnianie Słowa jest niezwykła, przewyższa wszystkie wyobrażenia. Błogosławieństwo obejmie wszystkie ludy ziemi. Motywacja jest jednoznaczna: „ponieważ usłuchałeś mego rozkazu”. 
          Wniosek zasadniczy jest jeden: kto słucha, będzie szczęśliwy. Jeżeli człowiek nie słucha Boga, idzie ku śmierci. Nawet jeżeli ma jakieś dobra, one nic nie znaczą, jeśli człowiek odwraca się od Boga, źródła życia. Tylko z tym, kto słucha Boga, idzie Jego błogosławieństwo 
          Związek słuchania Słowa Bożego z przebaczeniem wymownie ukazuje historia proroka Jonasza i jego misja do mieszkańców Niniwy. Ponieważ usłuchali proroka, Bóg przebacza im zło ich postępowania. 
          Jeżeli Izrael, czy poszczególny człowiek słucha głosu Bożego i przyjmuje Słowo Boże, wszystko zaczyna się od nowa, Bóg przebacza zło. To jest nadzieja, która zawsze pozostaje otwarta, dostępna. 
          Największa korzyść  ze słuchania Słowa Bożego, to obecność Boga. Ponad materialny wymiar błogosławieństwa, ta obietnica jest szczególnie uszczęśliwiająca. Bóg obiecuje swoją stałą obecność poprzez Słowo, możliwość nieprzerwanego dialogu z człowiekiem. 
Biblia często ukazuje dramat niesłuchania Słowa Bożego. Pytamy jak to jest możliwe, że człowiek nie chce słuchać głosu Bożego, staje się głuchym na Jego Słowo. Jest w tym tajemnica i dramat jego wolności. Grzech niesłuchania Słowa może być uważany za grzech pierworodny ludu Bożego. Po obietnicach wierności zaraz bezpośrednio następuje słuchanie innych głosów i adoracja innych bogów. To niebezpieczeństwo przewidywał Mojżesz. Nic dziwnego, że jak refren powtarza się  
w historii zbawienia stwierdzenie: Bóg mówi, a człowiek nie chce słuchać. 
Niesłuchanie Słowa Bożego prowadzi do idolatrii-bałwochwalstwa. Człowiek który nie słucha Boga w to miejsce zawsze będzie słuchał kogoś innego. Owszem wygodniej jest nie słuchać Słowa Bożego; ma się wówczas święty spokój, ale konsekwencje tego pozostają przykre dla nas. Warto zapytać jak niesłuchanie Słowa przejawia się dzisiaj; jakie są mechanizmy popadania w głuchość na Słowo Boże. Czy mnie to także nie dotyczy? Może nie chcę słuchać, bo musiałbym zmienić swoje zwyczaje i przyzwyczajenia? Czy nie wyśmiewam, krytykuję tych, przez których Słowo Boże i Jego wola są mi przekazywane? Może słyszę tylko to, co jest dla mnie wygodne – słucham wybiórczo?! W obliczu niesłuchania Słowa Bożego stanął prorok Jeremiasz. Wywołało to u niego wielki ból i ostrą reakcję. Świadectwem tego są jego wyrocznie. Ból proroka jest o tyle przejmujący, że Izrael na początku był wierny swemu Bogu Jahwe. Dlaczego wszystko się zmieniło? Dramat narodu polega na tym, że opuścili źródło wody żywej!; że naród zapomniał o swoim Bogu! To nie jest sprawa chwilowa, to trwa „od niezliczonych już dni”. Prorok widzi dramatyczność sytuacji, gdyż naród się nie wstydzi swego postępowania; pod wpływem klęsk  
i niepowodzeń nie nawraca się, nie wyciąga wniosków; jego serce jest oporne  
i buntownicze. Wszystko to jest przeciwne naturze, niezrozumiałe, szokujące! 
Prorok nie wie do kogo się zwrócić. Nikt nie chce słuchać. Słuchanie uzależnione jest bowiem od serca, od niego pochodzi nakaz słuchania. Słuchanie uwarunkowane jest od woli i wolności. W tej sytuacji lepiej oddalić się, zlekceważyć głoszącego. 
Z trudnej sytuacji nie ma wyjścia jak tylko przez powrót do słuchania głosu Bożego, do wierności, do zachowywania przymierza. Dlatego Bóg zachęca proroka, by nie ustawał w swej misji. Nie ma miejsca na zniechęcenie. Słowo wydaje plon tam, gdzie najmniej można spodziewać się owoców. Słowo może ożywić, zmienić każde ludzkie serce. Dlatego prorok nie może milczeć! 
           Pozostańmy przy dramacie niewłaściwego podejścia do Słowa Bożego. Przewodnikiem niech będzie prorok Ezechiel. Wyruszył on z deportowanymi do Babilonii w 597 roku przed Chrystusem. Tutaj otrzymał prorockie powołanie i misję głoszenia Słowa. Jest prorokiem nieszczęść, bo zapowiada, że najgorsze ma dopiero nadejść. W momencie zburzenia miasta Jerozolimy i świątyni traci mowę. Odzyskuje ją, gdy zbieg o tym go informuje. Od tego momentu staje się prorokiem nadziei. 
W obliczu przepowiedni proroka ludzie sarkastycznie wyśmiewają go, gdyż za długo trzeba czekać na jej wypełnienie. Żartują z proroka, bo to, o czym mówi, nie wypełnia się od razu. Ludzie wolą proroków, którzy głoszą wygodne i łatwiejsze proroctwa. Prorocy ci są jak „lisy wśród ruin”. Bogacą się wśród nich. Kiedy naród budował mur, oni „pokrywali go tynkiem”. Oto sposoby unicestwiania Słowa, jakie ukazuje prorok Ezechiel. Aktualne są one i dziś. Zapytajmy siebie, czy i nas jakoś nie dotyczą? Może nam czasami grozi zniechęcenie, bo według nas Słowo się nie sprawdza, nie ma wartości? A może chcielibyśmy, by ono natychmiast się realizowało? Nie umiemy więc czekać i traktować Słowo na serio. Po co czekać, trzeba żyć chwilą obecną!  
Czy w obliczu wyśmiania, żartów, potrafimy ufać Bożemu Słowu do końca? Jak zachowujemy się wobec dzisiejszych fałszywych proroków, którzy wykorzystując różne sztuczki chcą zyskać coś dla siebie (astrologia, magia, okultyzm, wróżby itp.)? Czy i my nie popieramy fantazji, tymczasowości, bylejakości za cenę świętego spokoju i korzyści? Wreszcie czy nie grozi nam słuchanie Słowa z nastawieniem ciekawości? Interesują nas sprawy zewnętrzne – głos, powierzchowność, zdolności proroka. Czy Słowa nie odbieramy powierzchownie, estetycznie? Czy także sami na te zewnętrzne sprawy zwracamy większą uwagę? Słowo traktujemy jako źródło informacji, ale w naszym życiu nic się nie zmienia. Czy nie potrafimy sobie wszystko wyjaśnić?! 
          Czy to Bóg milczy? Czy może my nie chcemy słuchać głosu Boga i próbujemy nim manipulować? „Kimże jest Jahwe, abym musiał słuchać Jego głosu”. Kiedy Izrael stał się w Egipcie przedmiotem wielkich prześladowań, zaczął wołać o pomoc do swego Boga. Jego odpowiedzią na to wołanie było powołanie Mojżesza i posłanie go z misją wybawienia. Realizując tę misję, Mojżesz staje przed faraonem. Ten jednak oświadcza, że nie wypuści Izraela, bo nie zna Boga Jahwe. Poprzez plagi, jakie dotykają Egipt, Bóg przemawia do faraona. Ten jednak pozostaje zamkniętym na obecność Boga. W sytuacjach trudnych, beznadziejnych, zdaje się uznać Boga; ale kiedy tylko mija niebezpieczeństwo, wraca do postawy uporu i zatwardziałości. Nie chce uznać, że Panem jest Bóg. Słowo Boże nie ma przystępu do jego serca. Stąd jak refren wracają słowa: „Serce faraona pozostało uparte i nie usłuchał ich”. Im większa zatwardziałość, tym mocniejsze działanie Boga, który pokonuje wszystkie przeszkody, bariery i twardość. 
         Drugi przykład to postawa króla Saula. Jako wybrany i namaszczony przez Boga winien być przykładem posłuszeństwa Słowu Bożemu. Tymczasem w momencie próby posłuszeństwa nie zdaje egzaminu. Od proroka otrzymał nakaz, by klątwą obłożył wszystko, co należało do Amalekitów. Po zwycięstwie Saul nie wykonał  
do końca woli Bożej. Choć miał dobrą intencję, nie dołożył starania, by do końca uważnie respektować Słowo Boże. Bóg nie chce trofeów wojennych. Ofiara składana niezgodnie z Jego wolą nie służy niczemu. Ważniejsze jest słuchanie niż ofiary.  
Słowo Boże nie ma przystępu do naszego życia, gdy nie mamy osobistego doświadczenia Boga, nie znamy Boga; nie dostrzegamy Jego działania w życiu, Jego znaków. 
          Możemy coś czynić na chwałę Bożą, ale po swojemu, na własną rękę, bo nam się tak wydaje, że będzie lepiej. A może za mało wierzymy w to, że Słowo jest żywe. 
Bóg nigdy nie zostawia człowieka samego - daje Słowo które stało się ciałem. 
 
        W Nowym Testamencie temat słuchania Słowa Bożego jest tak samo obecnym, jak w Starym Testamencie. Najgłębsza racja takiego stanowiska wynika z tego, 
że Słowo Boże stało się ciałem. Jezus stał się ostatnim Słowem powiedzianym przez Boga do ludzi. Nie ma więc potrzeby oczekiwać na nowe objawienie. Do wiary  
w Jezusa można dojść poprzez słuchanie Słowa, które stało się ciałem. Tym, co się słucha jest odwieczne Słowo Boga, w którym wypełniły się wszystkie obietnice; wszystkie sny zostały zrealizowane. Słowa Piotra ogłaszają, że Bóg wskrzesił Jezusa  
z martwych. Jest to słowo niezwykłej wagi dla ludzkiego życia. Słowo o krzyżu daje sens naszemu cierpieniu. Słowo o zmartwychwstaniu otwiera nas na nieskończoność. 
          Dla Jezusa ważna jest dyspozycja do słuchania Słowa. Wszyscy słuchają, ale nie wszyscy go przyjmują. Wszystko zależy od tego, jak się słucha. Słowo wchodzi do nas poprzez uszy (otrzymujemy je od naszych nauczycieli, mistrzów). Należy ciągle wracać do słuchania. Sztuka słuchania to istotny warunek spotkania ze Słowem Wcielonym. Ze słuchania rodzi się nowe życie. Słuchanie to droga ku Słowu.           Ta droga to wola słuchania; nie dotyczy widzenia, ale słuchania. Słuchanie to zachowanie bardziej duszy jak ciała; to odpowiedzialność przed Bogiem; dziś ludzie nie wiedzą, co słuchać, kogo słuchać, jak słuchać! Bóg zaprasza nas do dialogu.  
Tylko Bóg posiada klucz do ludzkiego serca, choć człowiek winien słuchać jak tylko potrafi najlepiej. „Otworzyć serce” – to przepiękna metafora. Bez otwartego serca na nic się przydadzą uszy, które słuchają. Kto słucha uważnie, otrzymuje łaskę otwarcia serca. Wraz z otwarciem serca na słuchanie Słowa Bożego następuje dar Ducha Świętego, a z nim wszystkie dary i charyzmaty  Naznaczenie pieczęcią Ducha, jako skutek przyjęcia Słowa Dobrej Nowiny, sprawia, że człowiek należy do Boga, staje się Jego własnością. 
          Składanie Słowa i strzeżenie go sprawia, że człowiek staje się mieszkaniem Boga żywego. Bóg Ojciec przychodzi z Synem do tego, kto zachowuje Jezusowe Słowo. W tym wyraża się miłość Boga, który odpowiada swoją miłością. Serce człowieka staje się mieszkaniem Boga pod warunkiem, że przyjmuje on i zachowuje Słowo. Syntezą wszystkich darów związanych ze słuchaniem Słowa Bożego jest dar życia wiecznego. Ukazuje to szczególnie Ewangelia św. Jana. Według niej wszystko, co istnieje ma życie przez Słowo, które stało się ciałem. Misją Słowa jest danie ludziom życia w obfitości: „Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je  
w obfitości”). Dawanie życia wiecznego jest konsekwencją słuchania Słowa i pójścia  
za Jezusem . Wtedy życie doczesne nabiera sensu życia wiecznego w Bogu. 
"Wszelkie Pismo od Boga natchnione jest i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu".  
          Wejście w świat Pisma Świętego to początek naprawdę niezwykłej przygody, która zmieniła życie bardzo wielu osób. Po co człowiek wierzący miałby czytać Biblię? Już św. Hieronim - tłumacz Biblii na łacinę - pisał, że "nieznajomość Pisma jest nieznajomością Chrystusa". Biblia objawia charakter Boga, pozwala poznać Jego oczekiwania i zamiary wobec człowieka. Znajomość Biblii sprawia, że wiara staje się dojrzalsza, mądrzejsza.  
           Nie jest łatwo codziennie czytać Biblię - wymaga to systematyczności, wysiłku, samozaparcia. Plan czytania Biblii jest pomocą w podjęciu takiego wysiłku, pozwala też w sposób uporządkowany poznać całość Pisma Świętego. Najbardziej oczywistym planem codziennej lektury jest czytanie według kalendarza liturgicznego.  Jednak kalendarz liturgiczny nie obejmuje całości Biblii (nie taki jest jego cel!), tymczasem Kościół usilnie zachęca nas do jej poznawania - stąd pomysł, z jakiego korzystają od wielu lat chrześcijanie na całym świecie, na przeczytanie Pisma Świętego według planu obejmującego jego całość. 
           Codzienny kontakt z Pismem jest bardzo dobrym "barometrem" życia wiary - jeśli jest ona żywa, żywe jest też pragnienie Bożego Słowa; trudności z realizacją zaplanowanych czytań powinny być dla chrześcijanina rodzajem "dzwonka alarmowego". Większość osób, które od lat czytają codziennie Biblię, wyznaje prostą zasadę: nie ma czytania - nie ma śniadania. Kościół pomaga nam karmić się Bożym Słowem poprzez liturgiczne czytania dnia. Istnieją także plany czytań pomagające poznać Biblię "od deski do deski". Całą Biblię da się poznać w czasie jednego roku. Można pracować nieco wolniej, w oparciu o plan czytań rozłożone na dwa lub trzy lata. Większość osób po poznaniu całej Biblii wraca do niej - i czytuje ją codziennie. Niektórzy nie potrzebują planów - czytają systematycznie, kiedy tylko mają czas.  
Ale plan pomaga narzucić sobie pewną dyscyplinę. 
Na pewno podczas lektury warto korzystać ze słowników, komentarzy  
i dodatkowych materiałów, wprowadzających w świat Biblii. Niekoniecznie z wielu - warto wybrać jedno wprowadzenie i zaopatrzyć się w jakiś słownik. Dobrze jednak uniknąć traktowania lektury tylko jako czynności czysto poznawczej - zachęcamy do zaznaczania fragmentów szczególnie istotnych, podkreślania tego, co wydaje się ważne - i do zadawania sobie pytania o to, co dzisiaj oznacza to, co czytamy. Pozwólmy Bożemu Słowu pracować nad nami... 
          Na koniec uwaga praktyczna: z doświadczenia wynika, że mniej ważny jest rodzaj planu - ważniejsza systematyczność i rzeczywiste czytanie, bo szybkie "połykanie" tekstu tuż przed zaśnięciem nie zostawia w nas zbyt wielu śladów...  
A w systematyczności - bardzo pomaga praca wspólnie z drugą osobą lub z grupą. 
 
Młodzieży i dorosłym proponuję posłuchać piosenki zespołu : Raz dwa trzy 
Tak mówi pismo św.” ( raz dwa trzy ) 
Uwierzysz choćbyś wierzył w niewiarę. 
Niewiara, jest jak wiara na miarę. 
Daremną, lecz nie na daremno. 
Niewiara, to także przyjemność. 
Dostąpisz, choćbyś wątpił i błądził. 
Osądzisz, choć nie Ty tutaj sądzisz. 
Zwątpisz, w przenajświętsze zaklęcia. 
Zabłądzisz, ale tylko na klęczkach. 
Tak mówi Pismo Święte, 
słowa w nim tkwią niepojęte. 
Tak mówi Pismo Święte 
i niepojęte słowa w nim tkwią. 
A nie napotkać mocy tych słów, może byś umiał, 
a choćbyś chciał, nie będziesz mógł. 
Wybaczysz, żebyś mógł nienawidzić. 
Zaprzeczysz, żebyś nie mógł nie wiedzieć. 
Zdradzisz, choć przysiągłeś, że kochasz. 
Zdrada też jest darem od Boga. 
Tak mówi Pismo Święte, 
słowa w Nim tkwią niepojęte. 
Tak mówi Pismo Święte 
i niepojęte słowa w Nim tkwią. 
A nie napotkać mocy tych słów, może byś umiał, 
a choćbyś chciał, nie będziesz mógł. 
 
Przebieg peregrynacji:

  • przyjęcie i modlitwa z sąsiadami 
  • nabożeństwo wieczorne 
  • wspólna kolacja 
  • indywidualne czuwanie modlitewne
  • indywidualne czytanie Pisma świętego 
  • nabożeństwo popołudniowe,  przed przekazaniem Biblii  
  • przekazanie Pisma świętego kolejnej rodzinie 

 


Zaproszenie

Dodano przez Administrator 27/03/14 07:08PM

Zaproszenie na uroczystości 70 rocznicy mordu na ludności polskiej w parafii Chodywańce.Odbędą się one 12 kwietnia 2014 r. o godzinie 15:00 w Kościele Parafialnym Narodzenia N. M. P. w Chodywańcach.

Program uroczystości:

  • przypomnienie wydarzeń z 13.04.1944r. w tym postaci ks. Jakuba Jachuły
  • wystąpienie ks. dr Stefana Batrucha w imieniu Grekokatolików
  • Msza św. pod przewodnictwem J.E. ks. Bp. Mariana Rojka
  • modlitwa na cmentarzu przy mogiłach pomordowanych
  • poświęcenie krzyża upamiętniającego męczeńską śmierć ks. Jachuły.

STARSZE WPISY
< 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 >

PROJEKT I REALIZACJA - RzukNET.pl

POLECAMY: